Klient zamawia u barmana najpierw 4 kieliszki wódki, potem 3, potem 2, wreszcie tylko 1. Wypija i zwraca się do barmana:- Nigdy nie mogę zrozumieć - im mniej pije, tym bardziej jestem pijany. 68 0 0
Pijany mąż wraca do domu. Żona od progu krzyczy:- Gdzie byłeś moczymordo?!- Na cmentarzu.- A kto umarł?!- Nie uwierzysz - tam wszyscy umarli... 68 0 0
Prelekcja o szkodliwości picia wódki:- Jest dowiedzione naukowo, że żony zazwyczaj odchodzą od mężów nadużywających alkoholu - mówi prelegent.- A ile trzeba wypić? Rozlega się głos z sali. 68 0 0
Lekarz rozmawia z pacjentem podczas kolejnej wizyty:- Czy przestrzegał Pan moich zaleceń? Żadnego alkoholu, tylko mleko?- Oczywiście. I nareszcie wiem, dlaczego niemowlęta tak płaczą. 68 0 0
Lekko nawiany pan jedzie autobusem. Straszny ścisk. Po chwili pyta pasażera stojącego obok:- Proszę pana jest straszny tłok, a ja muszę się załatwić. Myśli pan, że jak naleję temu tu obok do kieszeni to poczuje?- A pan poczuł? 68 0 0
Przychodzi pijak do domu, ale żona go nie chce wpuścić.Puka więc do sąsiadów, a tam otwiera mu ich mały synek i mówi:- Rodziców nie ma w domu.- To nic, czy przyniósłbyś mi szklankę wody?Chłopiec po chwili przychodzi ze szklanką, pijak wypił duszkiem, ale mówi:- Przynieś jeszcze jedną.Chłopiec przyniósł tylko pół. Na to pijak:- Chciałem całą szklankę, dlaczego przyniosłeś pół?- Bo do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem. 67 0 0
Пиян мъж се прибира в три през нощта. Жена му почва да се кара: Llega un borracho a las 3 de la madrugada y la mujer le pregunta: Żona czeka na męża, już trzecia w nocy. Nagle otwierają się drzwi i wchodzi pijaniutki mąż. Żona do niego:- Co to jest, o której to Ty wracasz!- Jakie kur... wracasz, tylko po gitarę wpadłem... 67 0 0
- Докторе, много ми треперят ръцете. Пациент при доктора: Ein Mann, dessen Hände stark zittern, kommt zum Arzt. Man goes to the doctors and sayes "Doctor, I cant stop my hands from shaking !" Doctor replies "Do you drink much ?" Man says "no, I spill most of it !" Nils gikk til doktoren, fordi hans hender skjelver og rister hele tiden. - Drikker de mye, spør doktoren . - Nei, jeg søler ut det meste! Lægen En fyr går til lægen, fordi hans hænder ryster hele tiden. “Drikker du meget?” “Nej, jeg spilder det meste.” - Doktor, jeg skjelver sånn på hendene. - Drikker de mye? - Nei, jeg søler ut det meste. Egy pasi bemegy a dokihoz, mert nagyon remeg a keze. - Mondja uram, Ön sokat iszik? - kérdezi a doki. - Hát..., szeretnék, de állandóan kilötyögtetem! - Doktorze, czy może mi Pan przepisać coś na ręce? Cały czas się trzęsą.- Czy dużo Pan pije?- Nie. Więcej rozlewam... 67 0 0
W nocy Kowalski wraca pijany do domu. Żona śpi, w sypialni jest zupełnie ciemno. Kowalski przez chwilę obija się o meble, w końcu zdenerwowany woła:- Ty, Zocha! Zacznij narzekać, bo nie mogę znaleźć łóżka! 67 0 0
Przyjechał Ślązak do Warszawy i po drodze wszedł do sklepu monopolowego:- Dzień dobry - mówi Ślązak.- Dzień dobry.- Poproszę flaszkę.- Co, flaszkę?- Ma pani racje, niech będą dwie. 66 0 0
Pukanie do drzwi. Otwiera pani domu, za rogiem żebrak.- A czego wam trzeba, dobry człowieku?- Kawałek chleba, szanowna pani, gdyby się znalazł, byłbym nаd wyraz zobowiązany.- Ach, dobry człowieku, macie szczęście. Mieliśmy dzisiaj małą uroczystość i sporo tortu zostało.- Ależ szanowna pani zbyt łaskawa. Tylko chleba kawałek.- Ach dobry człowieku, to żaden kłopot.Pani domu przynosi spory kawał tortu i z dumą wręcza go żebrakowi. Chcąc nie chcąc go przyjmuje i pod nosem szepcze:- Сhоlеrа... Jak teraz denaturat przez to dziadostwo przesączyć? 65 0 0
Pijak wraca do domu o czwartej nаd ranem...- Gdzie byłeś? - pyta żona.- Na... czynie.- Na jakim czynie?- Naczynie, będę rzygał. 65 0 0
Wchodzi pijany facet do mieszkania, siada przy sole i wali ręką o niego mówiąc:- Kto w tym domu rządzi?- Ja - odzywa się teściowa.- To rządź dalej, bo przepiłem całą pensję. 65 0 0
Idzie facet ulicą i niesie w dłoniach dwie puste flaszki po wódce. Spotyka go kumpel:- Cześć. Co u Ciebie?- Cześć. Żona kazała mi zabrać swoje rzeczy i wynieść się z mieszkania... 65 0 0
Stoi dwóch pijaków pod drzewem i sikają. Jeden do drugiego mówi:- Dlaczego sikasz tak cicho?- Bo sikam na nogawkę.- Nie szkoda Ci nogawki?- Nie, bo sikam na Twoją. 64 0 0
Stoi pijany facet przy latarni. Nagle podjeżdża policjant i mówi:- Proszę do poloneza.A on na to:- Panie, ja nie tańczę. Tydzień temu teściową pochowałem. 64 0 0
Idzie dwóch zalanych gości przez most. Jeden potężny siłacz a drugi taki chuderlak. Ten chudy mówi:- Ja to podniosłem 200 kilo...A ten gruby:- A ja 300...Chudy:- To ja 500!Nagle ni stąd ni z owąd pojawia się przed nimi dwóch gliniarzy. I mówia:- Dowody!Na to gruby plum i skacze do rzeki... Po chwili słychać z dołu wołanie:- Tooooneeeee!...Na to chudy, który został na moście:- A ja dwie tony... 63 0 0
Pod kasą kolejową w Katowicach stoją podpici panowie. Pierwszy zwraca się do kasjerki:- Poproszę połówkę do Warszawy.- A dla mnie - ożywia się następny - ćwiartka na miejscu. 63 0 0
Siedzi dwóch kumpli i sączą winko pod Pałacem Kultury w Warszawie. Patrzą, a tu zbliża się facet na motolotni. Nagle zamachał skrzydełkami, zawirował, przywalił w iglicę, spadł i się zabił. Na to jeden menel do drugiego:- Popatrz Zenek, k... A, jaki kraj, takie zamachy terrorystyczne. 63 0 0
Wraca pijany późną nocą i nagle poczuł pragnienie. Stuka do zamkniętej już gospody. Po dłuższym stukaniu i nawoływaniu otwierają się drzwi:- Proszę dwa ciemne.Gospodarz wali gościa pod oczy mówiąc:- Ma pan dwa ciemne.Po przebudzeniu gościu znowu nawala po drzwiach. Wkrótce ukazuje się gospodarz, a gościu bach go dwa razy i mówi.- Oddaję kufle. 63 0 0