Zdenerwowana matka pisze do nauczycielki:- "Bardzo prosimy już nigdy więcej nie bić Jasia! Bo to słabe, dobre, biedne dziecko. My sami nigdy go nie bijemy. Chyba, że w obronie własnej..." 38 0 0
- От днес ще смятаме с компютри! - казва учителката на първокласниците. Учителката: - Деца, днес за пръв път ще смятаме с компютри. Кире, колко са три компютъра плюс два компютъра? Die Lehrerin zur Klasse: "Heute rechnen wir zum erstenmal mit Computern. Also Hans, wieviel sind zwei Computer plus drei Computer?" - Od dziś będziemy liczyli na komputerach! - oznajmiła nauczycielka.- Wspaniale! Znakomicie!! - cieszą się uczniowie.- No to kto mi powie, ile będzie pięć komputerów dodać dwadzieścia jeden komputerów?... 37 0 0
Młody nauczyciel i stary idą razem na lekcję. Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali.Młody mówi z podziwem:- No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?- Nie synu, w dupie... 36 0 0
- Tato, czy nauczyciele dostają pensje?- Oczywiście!- To niesprawiedliwe! Więc dlaczego my - uczniowie - zawsze musimy odwalać za nich całą robotę? 35 0 0
- Pani syn nie powinien chodzić na lekcje gry na skrzypcach. On nie ma za grosz słuchu – mówi nauczycielka.Na to mama:- On nie ma słuchać, on ma grać! 35 0 0
Lekcja w szkole w czasach paleozoiku. Nauczycielka wykuwa na kamiennej tablicy pytanie: Ile to jest 2+2? Wzywa do odpowiedzi Jasia. Ten nie zna odpowiedzi i zastanawia się. Nagle słychać straszny huk i unoszą się tumany kurzu. Nauczycielka pyta surowo:- Dzieci! Kto rzucił ściągę?! 35 0 0
Nauczycielka:- Kazałam wam zrobić przez weekend dwa dobre uczynki. Jasiu, opowiedz nam o swoich czynach.Jasio:- W sobotę pojechałem do babci i babcia bardzo się ucieszyła. A w niedzielę wyjechałem od babci i babcia jeszcze bardziej się ucieszyła! 35 0 0
Mama pyta się Jasia:- Jasiu, dlaczego płaczesz?- Bo śniło mi się, że szkoła się paliła.- Nie płacz, to tylko sen.- Właśnie dlatego płaczę. 35 0 0
Pani do szkoły przyszła w sukience z dużym dekoltem i nowym wisiorkiem w kształcie samolotu. Jasio przez całą lekcję patrzy się na nauczycielkę. Nagle nauczycielka mówi do Jasia:- Co Jasiu podoba ci się mój nowy wisiorek w kształcie samolotu?A Jasiu:- Nie, te dwie bomby pod skrzydłami. 35 0 0
Pani w szkole do Jasia:- Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły!!Jasio na to (spokojnie):- Ja nie mam ojca.- A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka.- Walec go przejechał.- No to niech przyjdzie matka.- Matkę też przejechał walec.- A dziadka masz? - powiedziała z odrobiną zwątpienia.- Nie.- Jego też przejechał walec?! - pytanie wykazywało nieomal zdumienie.- Tak.- A babcię?!? - tu głos nauczycielki zaczął objawiać brak nadziei na uzyskanie pomyślnej odpowiedzi.- Też. - odpowiedział (po raz trzeci monosylabą) Jasiu.- Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocię którzy uniknęli tej strasznej śmierci!??! - zapytała pełna zwątpienia, już prawie nie wierząc, że Jasio jej ulży.- Nie. - głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku - Wszystkich przejechał walec.- Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz??? - zaczęła się użalać nаd nim nauczycielka.- Nic - odparł rezolutny Jasio. - Będę dalej jeździł walcem. 35 0 0
Pewnego dnia nauczycielka pyta w szkole dzieci, co chciałyby dostać, by spełniło to ich marzenia. Zgłosiła się Kasia:- Ja chciałabym mieć złoto, bo złoto jest warte dużo i mogłabym za niego sobie kupić Porsche!!Na to Kaziu:- A ja platynę, bo jest warta jeszcze więcej i mógłbym sobie za nią kupić Ferrari!!Na to wyrwał się Jasiu:- Proszę pani, ja to chciałbym mieć dużo silikonu! Moja siostra ma raptem dwa takie worki silikonu! Gdyby pani widziała, jakie luksusowe bryki parkują pod naszym domem! 34 0 0
Nauczycielka języka polskiego pyta Jasia:- Jasiu, powiedz mi kto napisał "Lalkę"?- Bolesław Frus.- Jesteś blisko, ale to zła odpowiedz.- Bolesław Frus.- Jasiu! Bo wstawię ci jedynkę!!!- Bolesław Frus.- Dobrze. Sam tego chciałeś.Jasiu wkurzony mówi:- A to fizda! 34 0 0
- Jasiu - pyta nauczyciel. - Jaki to będzie przypadek jak powiesz "lubię nauczycieli"?- Bardzo rzadki, panie profesorze. 34 0 0
Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i krzyczy:- Mamo, mamo dzisiaj zrobiłem dobry uczynek.- No to mów.- Koledzy podłożyli pineskę szpicem do góry na krześle nauczyciela. Już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło... 34 0 0
Chemia. Wykład na auli:Profesor W. do kolejnych osób wchodzących już po rozpoczęciu wykładu:- Panowie odrobinę szacunku. Nie dla mnie, bo widzę, że mnie macie w dupie, ale dla kolegów, którzy nie mogą spać w tylnych rzędach, bo wychodząc zamieszanie robicie.Szkoła Główna Służby Pożarniczej 33 0 0
Nauczyciel kazał Jasiowi napisać 100 razy:"Nie będę mówił TY do nauczyciela". Na drugi dzień Jasio przyniósł zeszyt, w którym to zdanie było napisane 200 razy.- Dlaczego napisałeś 200 razy? Kazałem tylko 100...- Żeby ci zrobić przyjemność, bo cię lubię stary!... 33 0 0
Jasiu spóźnia się na lekcję. Nauczycielka pyta go:- Dlaczego się spóźniłeś?!Jasio odpowiada:- Proszę pani, myłem zęby, to już więcej się nie powtórzy! 33 0 0
W szkole:- Hej, ty tam, pod oknem - kiedy był pierwszy rozbiór polski? Pyta nauczyciel.- Nie wiem.- A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?- Nie pamiętam.- To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę?- Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam. 33 0 0