Dwaj marynarze siedzą w barze. Jeden mówi do drugiego:- Czy wiesz, że mój kumpel ma złoty kibel?- Chyba za dużo wypiłeś - odpowiada drugi.- Nie wierzysz? No to Ci pokażę.Idą do kumpla. Pukają do drzwi. Otwiera im mały chłopiec i woła:- Tato! Przyszedł ten pan, co Ci wczoraj w puzon narobił! 61 0 0
Trzech mężczyzn przechwala się tuszami swoich żon.Pierwszy mówi:- Mam taką grubą żonę, że musiałem auto zmienić na większe, bo nie mieściła się na przednim siedzeniu.Drugi:- To jeszcze nic. Ja musiałem kupić pick-up'a, bo w ogóle nie mieściła się w środku.Trzeci:- A ja nie mam żony.- Jak to? - pytają.- A, pojechaliśmy zeszłego roku na wakacje nаd morze, opalaliśmy się na plaży, kiedy to podbiegli faceci z Greenpeace'u i zepchnęli ją do wody. 0 0 0
Kumpel do kumpla:- Wygrałem milion złotych w totolotka!- Gratuluję! A co na to Twoja żona?- Odebrało Jej mowę.- Zazdroszczę Ci. Tyle szczęścia naraz. 61 0 0
Spotyka się dwóch kolegów:- Witam Cię Kaziu i życzę szczęśliwego Nowego Roku!- Oszalałeś? W sierpniu?- To już sierpień? Nigdy jeszcze nie wracałem tak późno z sylwestra. 61 0 0
Położna wychodzi do oczekującego ojca z trójką noworodków na rękach:- Nie przeraził się pan, że tyle ich?- Nie.- No to niech pan te trzyma, ja lecę po resztę. 31 0 0
- Kto Ci podbił oko?- Wyciągałem dziewczynę z wody.- I ona Cię tak urządziła?- Nie, akurat wtedy żona weszła do łazienki. 62 0 0
Przychodzi facet do pracy z podbitym okiem, koledzy go pytają:- Co, żona?- Nie. Byłem wczoraj w kościele i przede mną stała pewna blondynka, która miała taką krótką spódniczkę i ta spódniczka wlazła jej pomiędzy pośladki. Więc ja jej tę spódniczkę wyciągnąłem. A ona mnie w twarz.W kolejny poniedziałek facet znowu przychodzi z podbitym okiem.- Tym razem żona?- Nie. Jak znowu byłem w kościele, to znowu stała przede mną ta blondynka. I znowu miała spódnicę wiecie gdzie. Tylko tym razem jakiś facet jej to wyciągną, a ja wiedziałem, że ona tego nie lubi i włożyłem jej z powrotem. No i znowu mnie walnęła. 62 0 0
Rozmawia dwóch koleżków przy piwku:- Wiesz co stary? Żonę w domu trzeba trzymać krótko.- No... Dwa, góra trzy lata. 62 0 0
- Stefan, coś taki wymęczony?- Całą noc nie spałem.- Dlaczego?- Wierciłem się.- Ale co się stało?- Do betoniarki wpadłem. 62 0 0
Dwaj kumple siedzą przy piwku w knajpce i rozmawiają:- Wiesz... Sекs z moją żoną jest ostatnio coraz gorszy. Jeszcze trochę, i będziemy się całkiem bez niego obchodzić.- Chłopie... Gdyby moja żona nie spała z otwartymi ustami, to w ogóle zapomniałbym co to sекs. 62 0 0
- Raj mam zapewniony - mówi kolega do kolegi. Jeśli umrę przed żoną, będę miał raj na tamtym świecie.- A jeśli ona umrze pierwsza?- Będę miał raj na ziemi. 62 0 0
Да ти кажа, аз много лесно се разсмивам. - Всеки път, когато видя нечие смешно лице и не мога да спра да се смея! "Immer wenn ich ein dummes Gesicht sehe, muss ich furchtbar lachen." "Interessant. Und wie schaffst du es dann, dich zu rasieren?" Mówi mężczyzna do drugiego:- Wiesz, jak widzę brzydką buzię, to zaraz się śmieję.A drugi odpowiada:- To jak się wtedy golisz? 62 0 0
Jakie pali pan papierosy?- Najczęściej Marlboro, Camele, a pan?- Ja to różnie, płaskie, półpłaskie zależy jak kto przydepnie. 62 0 0
Rozmawia dwóch pijaczków:- Czemu Ty Franek, jak podnosisz kieliszek, to masz zamknięte oczy?- A bo ja żem starej obiecał, że do kieliszka nie zajrzę. 62 0 0
Do komisariatu wchodzi mężczyzna i zgłasza zaginięcie teściowej.- Kiedy zaginęła?- Trzy tygodnie temu.- I dopiero teraz zgłasza pan zaginięcie?- Tak, bo nie mogłem uwierzyć w to szczęście. 36 0 0
Kolega mówi do kolegi:- Przeprowadziłem się. Mieszkam teraz koło cmentarza.- I jak Ci się mieszka?- Cudownie! Nigdy jeszcze nie miałem tak spokojnych sąsiadów. 63 0 0
Говорят си двама: Грък пита приятел: - Слышь, ты свою бабу в ту другую дырку тр#хать пробовал, а? Stehen zwei Kumpels an der Theke. Nach ein paar Bier meint der eine: "He Jupp, wat ich Dich jaaa schoon immer mal frachen wollt : Du bis doch jetzt schon über drei Jahr mit deiner Freundin zusamme, eh, bumst dau die eigentlich och mal in dat annere Loch ???" Jupp (ganz entrüstet): "Waaaaaaat, bis... To kompiser i fortrolig samtale: – Du, tar du noen gang dama di i feil hull? – Nei, jeg vil da ikke at hun skal bli gravid! Patient til patient Den ene patient til den anden: “Tager du nogensinde din kone i det forkerte hul?” “Nej da, hun skulle jo nødig blive gravid” Kolega do kolegi.- Czy Ty ze swoją dziewczyną to próbujecie nieraz w tę drugą dziurkę?- Nie, my na razie nie chcemy mieć dzieci. 63 0 0
Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym:- Och, przepraszam pana!- Nie, nie, to ja przepraszam. Zagapiłem się, bo wie pan, szukam tu mojej żony...- Ach tak? Ja też szukam swojej żony. A jak pańska żona wygląda?- Wysoka, włosy płomienny kasztan, ścięte na okrągło z końcówkami podwiniętymi do twarzy.Doskonale nogi, jędrne pośladki, duży biust. Była w spódniczce mini i bluzeczce z pięknym dekoltem. A pańska?- Nieważne! Szukajmy pańskiej! 63 0 0
Pewien mężczyzna na zatłoczonej plaży wyciąga gumową lalkę i ją dmucha. Wszyscy się na niego patrzą. W końcu nie wytrzymuje tego jedna kobieta, podchodzi do niego i zwraca mu uwagę:- Proszę pana, nie wstyd tak panu dmuchać tutaj tą lalkę, tyle dzieci dookoła, kobiet, patrzą na to.Zdziwiony facet patrzy i mówi:- O ku**a, to ja ponton całą zimę posuwałem? 63 1 0
Przychodzi Jasiek do Mariana i pyta się:- Waliłeś kiedyś konia?- Co Ty! Nie wolno bić zwierząt. 63 0 0