Policjant zatrzymuje bacę jadącego furmanką.- Baco, co wieziecie?Baca nachyla się i szepcze:- Siano.- Czemu tak cicho mówicie?- Żeby koń nie usłyszał! 33 0 0
Na plaży siedzą dwie blondynki. Podchodzi policjant i mówi:- Dowody proszę.Na to jedna blondynka:- Nie umiemy pływać. 63 0 0
Policjant wracając z zakupów spotyka żebraka, a ten pyta:- Mógłby mnie pan poczęstować tym chlebkiem z siateczki?- Oczywiście, ale najpierw proszę wypić kubeł zimnej wody.Biedak posłusznie zaczął pić, a gdy skończył policjant pyta:- I co chcesz jeść?- Nie, już nie mogę.- No widzisz Tobie się pić, a nie jeść chciało. 59 0 0
Dyżurny oficer straży pożarnej odbiera telefon.- Przyjedźcie natychmiast! - słyszy. Biją się! Krew się leje!- Czemu pan dzwoni do nas, a nie na pogotowie i policję?- Jak to czemu, pani! Biją się lekarze z policjantami. 59 0 0
Początkujący gangster przychodzi do sklepu z bronią, aby kupić sobie rewolwer.- Ilu strzałowy pan sobie życzy? - pyta się sprzedawca.Gangster podchodzi do telefonu, wykręca numer.- Czy tu bank? Proszę powiedzieć ilu pracowników zatrudniacie? 60 0 0
Idzie facet po ciemku po ulicy. Zaczepia go jakiś gość i pyta:- Widziałeś tu gdzieś policjanta?- Nie.- No to dawaj kasę, bo dostaniesz w ryj! 60 0 0
Policjant zamknął się w komórce i przez kilka dni rozbierał swój nowo kupiony samochód na części.Żona się pyta:- Po co to robisz ?- Poprzedni właściciel powiedział mi, ze włożył w niego 5 milionów. 60 0 0
Żona wysyła męża policjanta do sklepu po zapałki:- Tylko kup dobre zapałki, żeby się dobrze paliły - dodaje.Po kwadransie policjant wraca, kładzie pudełko na stole i mówi zadowolony:- Bardzo dobre zapałki. Wypróbowałem w sklepie - wszystkie się palą. 60 0 0
Jedzie blondynka samochodem, nagle ztrzymuje ją policjantka, również blondynka:- Dokumenty proszę.Blondynka daje dokumenty z lusterkiem w środku.- Trzeba było od razu mówić, że pani też z policji, to bym pani nie zatrzymywała. 64 0 0
Stary policjant w trakcie akcji zwraca się do młodego:- Wezwij posiłki!Ten wyciąga telefon i po chwili mówi:- Radiowóz numer 18 zamawia pizzę. 60 0 0
Idzie dwóch policjantów, nagle jeden zauważa człowieka lecącego na lotni.- Zobacz jaki ptak.- A jaki drapieżny. Wczoraj trzy razy do niego strzelałem zanim człowieka wypuścił. 61 0 0
Żona policjanta patrzy przez okno i zaczyna krzyczeć:- Janek, ktoś nam auto kradnie!Policjant szybko wybiega z domu. Po chwili wraca, a żona pyta:- I co, złapałeś tego złodzieja?- Niestety skubany uciekł, ale udało mi się zapisać numery... 61 0 0
Pewien facet stoi na przystanku i całuje wszystkie przejeżdżające tramwaje. W końcu zgarnia go policja.- Co pan wyprawia? Po co całuje pan te tramwaje?Facet na to:- Bo wczoraj jeden z nich zabił moją teściową, a ja nie wiem który! 31 0 0
Początkującego kierowcę zatrzymał policjant i mówi:- Panie kierowco, tu jest ograniczenie szybkości, a Pan jechał 80 kilometrów na godzinę.Na to kierowca:- Ależ proszę Pana... Ja jadę dopiero 10 minut! 61 0 0
- Franek! Sprawdź czy w naszym radiowozie działa lewy kierunkowskaz - mówi policjant do kolegi.- Działa. Nie działa. Działa. Nie działa... 61 0 0
Stoi gliniarz na moście, wyrywa płyty chodnikowe i wrzuca do rzeki. Podchodzi jego kumpel, też policjant i pyta:- Co robisz?- No zobacz, wrzucam kwadraty a wychodzą kółka. 61 0 0
Akcja Mo.- Jak mogliście do tego dopuścić, żeby ten przestępca wam się wymknął!!! Przecież wyraźnie mówiłem, żebyście obstawili wszystkie wyjścia.- Ale on widocznie wymknął się wejściem... 61 0 0
Policjant po krótkim pościgu zatrzymuje malucha. Kierowca gramoli się z niego będąc w stanie lekko nieświeżym. Policjant pyta:- Co... Było parę kielonków, nieprawdaż?- Panie władzo, nic w ustach nie miałem. Moja żona zrobiłaby mi awanturę.- A czy pan wie, że żona panu wypadła z samochodu dwie przecznice temu?- Wypadła? Dzięki Bogu, a ja już myślałem, że nagle straciłem słuch. 61 0 0
Dzielnicowy zatrzymuje Kowalskiego:- Pan wie, że na pana żonę napadł jakiś bandyta?- To okropne! - krzywi się Kowalski. A kaj go odwieźli? Do szpitala czy do kostnicy? 61 0 0