Skip to main content

  • Home
  • Categories
  • Popular
  • Śmieszne obrazki
  • Najlepsze dowcipy
  • Najnowsze dowcipy
  • Dowcipy czarnego humoru
  • Dowcipy o alkoholu
  • Dowcipy o Jasiu
  • Dowcipy o szkole
  • Dowcipy o blondynkach
  • Dowcipy z wulgaryzmami
  • Dowcipy o dzieciach
  • Dowcipy o Polaku, Niemcu i innych
  • Dowcipy o sporcie
  • Dowcipy o bacy
  • Dowcipy o teściowej
  • Dowcipy o kobietach
  • Dowcipy o policjantach
  • Dowcipy o małżeństwie
  • Dowcipy polityczne
  • Dowcipy o zwierzętach
  • Dowcipy o pracy
  • Dowcipy o mężczyznach
  • Dowcipy o psychoanalitykach
  • Dowcipy o Unii Europejskiej
  • Dowcipy o prawnikach
  • Dowcipy o sekretarkach
  • Dowcipy o kelnerach i restauracjach
  • Dowcipy religijne
  • Dowcipy o lekarzach
  • Dowcipy o Chucku Norrisie
  • Dowcipy erotyczne
  • Dowcipy o piłkarzach
  • Dowcipy o seksie 18+
  • Dowcipy o Szkotach
  • Dowcipy o rodzinie
  • Dowcipy o Żydach
Вицове за училището School Jokes Schulwitze Chistes de la escuela Анекдоты про школу Blagues sur l'école Barzellette sulla scuola Ανέκδοτα για το σχολείο Вицеви за училиштето Okul fıkraları Жарти про школу Piadas sobre a escola Dowcipy o szkole Skolvitsar School Moppen Skolevittigheder Skolevitser Koululaisvitsit Iskolai viccek Glume despre școală Vtipy o škole Mokykliniai anekdotai Joki par skolu un skolēniem Vicevi o školi
My Jokes Edit Profile Logout
  1. Home
  2. Dowcipy o szkole

Dowcipy o szkole

Najpopularniejsze kawały w tej kategorii
Co mają wspólnego nauczyciele z grzybami?
- Bardzo często oba gatunki trują.
57 0
0
Jasiu pyta się nauczycielki:
- Proszę Pani dlaczego na drzwiach pisze I klasa,
A my siedzimy na twardych krzesłach ?....
57 0
0
Nauczycielka pyta ucznia:
- Jasiu, dlaczego napisałeś, że odległość geograficzna to rzecz względna?
- Bo kiedyś najbliższa droga do polskiego parlamentu wiodła przez Moskwę, a teraz wiedzie przez Częstochowę.
0 0
0
Profesor mówi do studenta:
- Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.
- Niech da mi pan szansę!
- Przykro mi.
- A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł spowrotem na ziemię, da mi pan 3?
- Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!!!
Jednak po dłgich namowach profesor zgadza się. Student, ku ździwieniu profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, jednak obietnicy zamierza dotrzymać i bierze do ręki indeks. Uczeń jednak mówi:
- A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając" spowrotem na sufit, dostanę 4?
Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się przekonać. Student zrobił co mówił, a profesor nadal mocno ździwiony bierze się za wpisywanie oceny.
- A jeśli wejdę teraz na stół i obsiusiam pana, a pan pozostanie mimo wszystko suchy, postawi mi pan piątkę?
Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza. Student wchodzi na stół, wyjmuje małego, po czym sika na profesora. Jednak tym razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry. Uczeń na to:
- Nooooo, niech zostanie czwórka.
0 0
0
Jasiu pisze test z biologii. Nauczyciel mówi:
- Nie ściągaj.
- Ale ja nie ściągam.
- Przecież widziałem, jak patrzyłeś na żebra.
57 0
0
Profesorowi przeciekał kran, więc wezwał hydraulika. Hydraulik przez 10 minut
Podłubał przy kranie i policzył 100 zł. Profesor się strasznie zdenerwował, że on, osoba wykształcona, zarabia grosze, a hydraulik za chwilę roboty policzył sobie spore pieniądze. Hydraulik na to:
- Wie pan co... U nas w spółdzielni szukają teraz pracowników. Zgłosi się pan i będzie pan pracował jako hydraulik. Tylko niech pan nie mówi, że pan jest profesor. Najlepiej będzie, jeśli pan powie że pan skończył 7 klas podstawówki.
Profesor tak właśnie zrobił i pracował przez jakiś czas, ale przyszło zarządzenie kierownictwa, że wszyscy pracownicy mają mieć skończoną podstawówkę. Więc profesor, chcąc nie chcąc, musiał iść na kurs razem z kolegami z pracy, żeby się nie wydał kłamstwo.
Na pierwszych zajęciach nauczyciel wziął profesora do tablicy każe policzyć pole koła. Profesor wypisał bardzo zgrabną całkę, ale wynik mu wyszedł ujemny.
Myśli, myśli, i nagle słyszy szept z pierwszej ławki:
- Zmień granice całkowania...
0 0
0
Jasiu do taty:
- Tatusiu, dlaczego oceny niedostateczne w moim dzienniczku podpisujesz trzema krzyżykami?
- Bo nie chcę, aby nauczyciel wiedział, że normalny człowiek może być ojcem takiego nieuka.
60 0
0
Nauczyciel pyta Jasia:
- Co to jest nieskończoność?
- Rok szkolny - odpowiada Jasiu.
61 0
0
Na wf nauczyciel każe robić dzieciom rowerek.
Wszystkie dzieci ładnie ćwiczą, oprócz Jasia, który
Cały czas ma nogi nieruchomo w górze.
- Co ty robisz Jasiu?
- A zjeżdżam z górki.
55 0
0
Извинете, дали сте вие таткото на моето дете? Supermarket стоит мужик в магазине в очереди и тут обращает внимание на очень... Виждам в опашката пред касата една страхотна блондинка Мужик стоит в очереди в кассу в супермаркете. Ein Typ steht in der Schlange im Supermarkt, als ihm eine scharfe Blondine etwas weiter hinten, freundlich zuwinkt und anlächelt. Er kann sein Glück nicht fassen und fragt sie: Un gaillard fait la file à la caisse de son supermarché quand il remarque qu'une petite blonde canon lui fait signe de la main et lui sourit. Il s'adresse à elle et dit gentiment : " Excusez-moi, est-ce que je vous connais? " A guy goes to the supermarket and notices an attractive woman waving at him. She says hello. He’s rather taken aback because he can’t place where he knows her from. Un homme au supermarché se rend compte qu'une blonde canon lui fait signe de la main. Tout content, l'homme s'approche et demande : "Excuse me," he says to her, "do we know each other?" "Sure," she answers, "one of my children is yours!" The guy confused, thinks and suddenly remembers the only time he cheated his wife. So he asks her: "Were you that stripper invited at a bachelor party at the suburbs last spring and we ended... Um cara está na fila do caixa no supermercado quando uma morena escultural lhe acena com a mão e lança um sorriso daqueles. Ele deixa por momentos o carrinho das compras na fila, dirige-se à morena... Jos staat in de rij van de supermarkt met achter hem een knappe blondine. Wanneer hij zich omdraait, glimlacht ze lief naar hem en steekt ze haar hand op als begroeting. Verbaast vraagt hij aan... En läcker blondin vinkar till mannen, han tycker att han känner igen henne. - Känner jag dig? frågar han. - Om inte jag tar fel så är du far till ett av mina barn? Han börjar fundera på den enda... Kender jeg dig? En lækker blond kvinde vinker til manden, der synes han har set hende før. - Kender jeg dig, spørger han og får svaret: - Hvis jeg ikke tager fejl er du far til et af mine børn. Han... Chlap stojí v supermarketu ve frontě u pokladny, když si všimne, že na něj opodál mává blondýna a mile se usmívá. Docela se diví, že zrovna k němu by se hlásila taková kočka. Přesto jde k ní a aniž... La chica del oxxo Un tipo está en la fila de la caja de un OXXO, cuando una rubia escultural lo saluda agitando la mano, y le lanza una de aquellas sonrisas estremecedoras... El tipo mira hacia los...
Facet poszedł do supermarketu i zauważył, że atrakcyjna kobieta wodzi za nim wzrokiem.
Podszedł do niej, a ona powitała go ciepło.
Był zaskoczony, bo nie mógł sobie przypomnieć skąd ją zna.
- Czy my się znamy?- zapytał.
- Myślę, że jest pan ojcem jednego z moich dzieci- odpowiedziała.
Teraz, jego umysł cofnął się do czasu
Kiedy jeden jedyny raz nie był wierny swojej żonie i powiedział:
- To ty jesteś tą striptizerką z mojego wieczoru kawalerskiego
Z którą kochałem się na stole bilardowym, a wszyscy moi koledzy
Gapili się stojąc wokół dopóki twój chłopak przywalił mi kijem w tyłek?
Ona spojrzała mu w oczy i powiedziała spokojnie:
- Nie, jestem nauczycielką pańskiego syna.
56 0
0
Nauczycielka pyta w szkole Jasia:
- Jasiu, co to jest kometa?
- To jest taka gwiazda z ogonem.
- Świetnie, a czy potrafisz dać jakiś przykład?
- Myszka Miki.
56 0
0
Nauczycielka pyta Jasia:
- Co ty rysujesz ?
- Rysuję Boga - odpowiedział Jasiu.
- Ale przecież nikt nie wie, jak Bóg wygląda - powiedziała zaskoczona nauczycielka.
Jasiu mruknął, nie przerywając rysowania:
- Za chwilę będą wiedzieli.
57 0
0
учитель спрашивает: - дети, кто из вас спас жизнь кому-нибудь?... Учителката: Mokytoja klausia mokinių: - Na, vaikai, ką gero nuveikėt per atostogas? Petriukas atsistoja ir sako: - Aš išgelbėjau žmogui gyvybę. - Kaip gi tu taip padarei? - nustemba mokytoja. - Aš mamos...
Nauczyciel pyta uczniów:
- Czy zdarzyło wam się uratować czyjeś życie ?
Jasiu podnosi rękę.
- Mnie bo raz nasypałem siostrze witamin do słoiczka zamiast jej tabletek antykoncepcyjnych..
57 0
0
Jaś przychodzi na lekcję muzyki, otwiera futerał na skrzypce, a tam karabin maszynowy.
- Oj, Jasiu, będziesz miał kłopoty - mówi nauczyciel.
- Kłopoty to będzie miał mój tata, który właśnie robi skok na bank ze skrzypcami...
56 0
0
Nauczycielka do Jasia:
- Bardzo ładny rysunek, ale przyznaj się, kto go narysował, ojciec czy matka?
- Nie wiem, ja już spałem.
56 0
0
Na lekcji informatyki nauczyciel pyta ucznia:
- Czym sie zamyka okno??
Na to uczeń:
- Krzyżykiem prosze pana.
Nauczyciel z oburzeniem:
- Siadaj!!! Bania!!! Klamką BARANIE!!!
0 0
0
Nauczycielka strofuje Jasia:
- Mówiłam Ci już setki razy, że "praktycznie" i "teoretycznie" to dwie takie same rzeczy.
A Jasiu na to:
- Teoretycznie...
61 0
0
Jasio idąc do szkoły zobaczył przy drodze hasło:
- Kierowco! Nie przejeżdżaj dzieci!
Po chwili dopisał:
- Poczekaj lepiej na nauczycieli!
61 0
0
Podczas lekcji Jasiu narysował na ławce muchę. Podeszła do niego nauczycielka i myśląc, że mucha jest prawdziwa chciała ją zabić. Uderzyła ręką w ławkę i ją sobie złamała.
Mówi do Jasia:
- Jutro przyjdziesz do szkoły z ojcem.
Następnego dnia zjawia się Jasiu z tatą w szkole i nauczycielka mówi do ojca:
- Pana syn namalował wczoraj na ławce muchę, myślałam, że jest ona prawdziwa, chciałam ją zabić i widzi Pan co sobie przez niego zrobiłam!
Na to ojciec:
- To jeszcze nic. Tydzień temu, jak Jasiu namalował na drzwiach gołą panienkę i mój brat się na nią napalił to trzy dni z ch.. A drzazgi wyciągał.
62 0
0
Nauczycielka pyta dzieci o ich zwierzątka. Podchodzi do Jasia:
- Jasiu, masz może pieska?
- Mieliśmy kiedyś psa, ale go zabiliśmy, bo ja mięsa nie jadłem, ojciec nie jadł i matka też nie jadła. A dla jednego psa nie będziemy mięsa kupować.
- Jasiu, to straszne. A kotka nie masz?
- Mieliśmy też i kotka, ale go zabiliśmy, bo ja mleka nie piłem, ojciec i matka też nie, a dla jednego kota nie będziemy mleka kupować.
- Jasiu, co ty mówisz?! Przyjdź jutro z mamą.
- Miałem kiedyś mamę, ale się jej z tatą pozbyliśmy, bo ja jeszcze nie bzykam, tata już nie może, a dla sąsiada nie będziemy trzymać.
62 0
0
  • Poprzednia
  • Następna
Privacy and Policy Contact Us