Przychodzi Jasiu do sklepu i pyta: - Są śledzie w czekoladzie? - Nie ma. Na drugi dzień: - Są śledzie w czekoladzie? - Nie ma. Tak kilka razy pod rząd. W końcu sprzedawca postanowił sporządzić taki produkt. Przychodzi Jasiu: - Są śledzie w czekoladzie? - Są. - I kto Ci to kupi?
Przychodzi Jasiu do sklepu i pyta:
- Są śledzie w czekoladzie?
- Nie ma.
Na drugi dzień:
- Są śledzie w czekoladzie?
- Nie ma.
Tak kilka razy pod rząd. W końcu sprzedawca postanowił sporządzić taki produkt.
Przychodzi Jasiu:
- Są śledzie w czekoladzie?
- Są.
- I kto Ci to kupi?