Siedzi hrabia przy stole, a obok niego hrabina. Wielka uczta. Ważni goście na niej. Hrabinie zachciało się puścić bąka. Zaczęła szorować krzesłem, żeby nie było słychać. Gdy już to zrobiła hrabia odezwał się do niej szeptem: - Co to za smród. Jak hrabina mogła. Hrabina: - Przepraszam, ale niech to zostanie między nami. - Nie, nie, lepiej niech się rozejdzie.
Siedzi hrabia przy stole, a obok niego hrabina. Wielka uczta. Ważni goście na niej. Hrabinie zachciało się puścić bąka. Zaczęła szorować krzesłem, żeby nie było słychać. Gdy już to zrobiła hrabia odezwał się do niej szeptem:
- Co to za smród. Jak hrabina mogła.
Hrabina:
- Przepraszam, ale niech to zostanie między nami.
- Nie, nie, lepiej niech się rozejdzie.