Rozmowa dwóch kolegów:- Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła, przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona...- Znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać. 59 0 0
Pijany jak bela mąż wraca nаd ranem do domu. Tam czeka na niego zdenerwowana żona. Kobieta już od progu okłada go pięściami i krzyczy:- Ty draniu! Będziesz jeszcze pił?! Będziesz?!- Niechże i to... - wzdycha mężczyzna. Skoro tak ci zależy, to będę! Tylko błagam, nie lej do dużego kieliszka. 59 0 0
- Barman... Proszę szybko podać kieliszek koniaku dla mojego zemdlonego kolegi.- Nie mamy koniaku. Jest tylko czysta.Zemdlony otwiera jedno oko i zbolałym szeptem mówi:- Może być. 59 0 0
- Panie doktorze, mam problem...- Słucham?- Codziennie chodzę do sklepu i kupuję dwie flaszki wódki. Boję się, że jestem zakupoholikiem. 58 0 0
Przychodzi koń do knajpy i mówi:- Jedno piwko proszę.Barman jest lekko zdziwiony:- Tylko jedno piwo? Przedwczoraj tak pochlałeś, że zwaliłeś się pod bufet. Wczoraj to Cię musieli za lejce wyprowadzić, a dzisiaj tylko tyle?- Dzisiaj jestem wozem - odpowiada skromnie koń. 58 0 0
Są ludzie, którzy niosą w sobie szczęście.W ich otoczeniu czuję się dobrze.Przy nich dostaję zastrzyku energii i jestem gotów przenosić góry.Kiedy mam ich obok siebie, to wszystko staje się kolorowe,A życie nabiera sensu!Ale moja żona nazywa ich pieprzonymi pijakami... 58 0 0
Przychodzi facet do baru i mówi do barmana:- Poproszę piwo bez soku.- Bez jakiego soku?- Może być bez malinowego. 58 0 0
Alkoholizm jest wtedy, kiedy wychodzisz z monopolowego,A sprzedawca zamiast "Do widzenia!" mówi ci "No to do jutra!".Drugi stopień alkoholizmu jest wtedy, kiedy wchodzisz do monopolowego,Sprzedawca cię poznaje, a ty jego -niestety nie. 57 0 0
Mąż wraca pijany z knajpy dwie godziny później niż zwykle.- Co, knajpę przesunęli dalej?- ironizuje żona.- Nie- bełkocze małżonek.- Poszerzyli ulicę. 57 0 0
Jeden kolega mówi do drugiego:- Ja to przy piwie często myślę o żonie.- A ja to przy żonie często myślę o piwie. 57 0 0
- Marian! Zadam ci zagadkę: Najlepszy przyjaciel człowieka?- Hmmm... Wyborowa?- Nie.- Absolut?- Nie!- Smirnoff?- Nie!!!- Finlandia?- Nie, сhоlеrа! Na cztery litery, matole!- Eee... Bols!- Kurna, człowieku... pies! PIES!- Pies?!- Tak, barani łbie, pies!- Aaaa,"Wściekły pies" z sokiem malinowym,ale on przecież nie jest na cztery litery... 57 0 0
Na chodniku leży pijany facet, podchodzi do niego policjant i mówi:- Nie wolno leżeć na chodniku.- A części od roweru to mogą leżeć?- Tak.- No to ja jestem jak dętka... 57 0 0
Siedzi dwóch żuli na ławce i jeden mówi:- Marian zobacz na papierosach pisze "Palenie szkodzi".Dobrze, że takich napisów nie ma na wódce.- A po co na wódce mają pisać "Palenie szkodzi"?... 57 0 0
Punkt graniczny wysoko w górach, środek srogiej zimy.Do granicy podjeżdża turysta.- Coś do oclenia? - pyta zmarznięty strażnik.- Nie.- Alkoholu nie ma?- Nie ma.- A to szkoda... 57 0 0
Spotyka się dwóch żuli:- Marian, przyniosłem denaturacik i paróweczki na zagrychę.Marian obejrzał opakowanie i krzyczy:- Zdzisiu, chcesz mnie zabić?!! Parówkom wczoraj minęła data ważności!!... 57 0 0
Водка с лед вреди на бъбреците, ром с лед - на черния дроб, джин с лед - на сърцето, уиски с лед - на мозъка. Une étude récente sur les effets de l'alcool révèle que : Vodka + glaçons = attaque les reins. Rhum + glaçons = attaque le foie. Gin + glaçons = attaque le cerveau. Whisky + glaçons = attaque le coeur. Ricard + glaçons = attaque la vue. Les glaçons sont... Investigaciones médicas han revelado los efectos del alcohol y resulta que: Vodka+Hielo = jode el riñón! Ron+Hielo = jode el hígado! Whisky+Hielo = jode el corazón! Ginebra+Hielo = jode el cerebro!... Vodka + jég = károsítja a vesét. Whisky + jég = károsítja a szívet. Gin + jég = károsítja az agyat. Tudtam, az a rohadt jég! Wódka z lodem atakuje nerki.Rum z lodem atakuje wątrobę.Gin z lodem atakuje mózg.Whisky z lodem atakuje serce.Wygląda na to, że ten cholerny lód szkodzi na wszystko!!! 57 0 0
Marian wieczorem po pracy wyciągnął z barku butelkę whisky.- Jeżeli wypijesz choć kropelkę, dzisiaj nici z seksu. - ostrzega Helena.Marian usiadł za stołem w milczeniu.- No i o czym myślisz? - pyta Helena.- Myślę, co lepsze. Dwunastoletnia whisky czy pięćdziesięcioletnia dupa? 57 0 0