Weterynarz dzwoni do Kowalskiej:- Jest tu u mnie pani mąż z psem i prosi o uśpienie. Zgadza się pani na to?- Oczywiście, psa może pan potem puścić wolno. Zna drogę do domu. 59 0 0
Kandydat na zięcia zwraca się do rodziców dziewczyny:- Chcę prosić o p**dę Waszej córki.Szok, konsternacja, oburzenie. Pierwszy odzyskuje mowę ojciec:- Chyba chciał pan powiedzieć, że prosi pan o jej rękę?- Rękę to ja mam własną. 59 0 0
Fąfara wpada do księgarni i sapiąc, pyta sprzedawcę:- Czy to pan sprzedawał wczoraj mojej żonie książkę kucharską?- Ja, a co się stało?- Zaraz pan się dowie. Idziemy do mnie na obiad. 59 0 0
Jedna koleżanka żali się drugiej:- Mój Kazik jest ostatnio jakiś oziębły w sprawach seksu.- Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga. Ja swojemu tak zrobiłam, to po wyjściu spod prysznica rzucił się na mnie, jak jakiś brytan, zaciągnął do łóżka i mało mnie na strzępy nie rozerwał w czasie stosunku.Minęły dwa dni:- Beznadziejna ta Twoja rada z szamponem dla psów.- Coś Ty? Nie zadziałało?- Zadziałało. Wyskoczył z łazienki, zjadł całą kiełbasę z lodówki, a jak mu zwróciłam uwagę, to ugryzł mnie w tyłek i poleciał do tej Kowalskiej z trzeciego piętra. 59 0 0
- Pogotowie, w czym mogę pomóc?- Stłukłem palec u ręki.- I dlatego wzywa pan karetkę?- Nie, do żony. Mogła się nie śmiać. 59 0 0
- Жена, искам развод! - Сара, хайде да се разведем, нямам повече сили да живея така! - Марин, ну пожалуйста, давай разведемся... Одесские семейные разборки. - Трпано, сакам да се разведеме. Mówi mąż do swojej małżonki:- Krysiu, chcę się z Tobą rozwieść.- Nic z tego Zenek. Wdową mnie wziąłeś, i wdową zostawisz. 59 0 0
Żona do męża:- Tu piszą, że w ciągu dnia człowiek wypowiada trzy tysiące słów.- No widzisz! Ja Ci już od dwóch lat powtarzam, że jesteś nieprzeciętna. 59 0 0
Noc poślubna. Pani młoda leży w łóżku, a on nerwowo chodzi po sypialni i raz po raz spogląda w otwarte okno.- Kochanie, co tak nerwowo chodzisz? Chodź już do łóżka.- Wiesz, wszyscy mówili mi, że noc poślubna to noc najpiękniejsza, a tu leje i leje. 59 0 0
Jedzie mężczyzna autobusem. Za nim stanął inny mężczyzna i szepcze mu do ucha:- Ty rogaczu.Po powrocie do domu wyjaśnia incydent z żoną.- To na pewno jakiś głupi żart, nie zwracaj na to uwagi - odpowiada żona.Następnego dnia w autobusie mężczyzna słyszy znajomy szept:- Rogacz, rogacz i w dodatku skarżypyta! 59 0 0
W kinie młodzi ludzie całują się z wielkim animuszem. Starsza pani za nimi mówi z przekąsem:- A nie moglibyście państwo robić tego w domu?- Skądże znowu! - oburza się młody mężczyzna. Moja żona nigdy by do tego nie dopuściła! 59 0 0
Sprawa rozwodowa w sądzie:- Z jakiego powodu chce się pan rozwieść? - pyta sąd.- Wyczerpały mi się już wszystkie powody do kłótni. 59 0 0
Przyjeżdża mąż z delegacji, patrzy a z żoną leży jakiś gość. Zdenerwowany mąż krzyczy:- A co on tu robi?- Cuda robi, cuda... 59 0 0
Żona do męża w czasie kłótni:- Mam nadzieję, że w raju kobiety są oddzielone od mężczyzn.- Oczywiście! Inaczej cóż to byłby za raj? 59 0 0
Żona woła męża zmywającego w kuchni naczynia:- Kochanie, pospiesz się, bo goście chcieliby wznieść toast z okazji Twoich urodzin! 59 0 0
- Kochanie, dlaczego Ty jesteś taki nieczuły i nieromantyczny?- Ja nieromantyczny? Przecież przedwczoraj jedliśmy kolację przy świecach.- No tak, bo spółdzielnia wyłączyła prąd.- Ej tam, czepiasz się. 59 0 0
Dwaj najlepsi przyjaciele siedzą przy barze i ostro popijają. Jeden z nich jest wyraźnie przygnębiony.- Co Ci jest? - pyta drugi.- Jak to co?! Kobieta - wzdycha tamten.- No to powiedz mi, co Cię gryzie?- Wiesz, chodzi o Twoją żonę.- O moją żonę?!- Tak. Wydaje mi się, że nas zdradza. 59 0 0
Żona do męża przeglądając wydruki z konta:- Nie rozumiem, dlaczego miesiąc w miesiąc przesyłasz 500 zł jakiemuś cholernemu Arabowi o nazwisku Menty, a imieniu Ali?! 59 0 0
Zalany facet wraca do domu, dobija się, ale żona nie chce mu otworzyć. Facet mówi:- Mam tu bukiet najpiękniejszych róż na świecie dla najpiękniejszej kobiety.Żona otwiera a facet od razu lezie do sypialni. Żona pyta go:- A gdzie róże?- A gdzie najpiękniejsza kobieta? 59 0 0
- Adasiu, zachowujesz się skandalicznie! - krzyczy żona. Uważasz mnie za służącą, czy co?- Ależ skąd kochanie. Służącą można wymienić. 59 0 0
Mąż objuczony bagażami wchodzi na peron i syczy do idącej obok żony:- Mogłaś jeszcze zabrać pianino!- Nie żartuj głupio! - karci go żona.- Nie żartuję - odpowiada mąż. Teraz mi się przypomniało, że na pianinie zostały nasze bilety. 59 0 0