Skip to main content

  • Home
  • Categories
  • Popular
  • Śmieszne obrazki
  • Najlepsze dowcipy
  • Najnowsze dowcipy
  • Dowcipy czarnego humoru
  • Dowcipy o alkoholu
  • Dowcipy o Jasiu
  • Dowcipy o szkole
  • Dowcipy o blondynkach
  • Dowcipy z wulgaryzmami
  • Dowcipy o dzieciach
  • Dowcipy o Polaku, Niemcu i innych
  • Dowcipy o sporcie
  • Dowcipy o bacy
  • Dowcipy o teściowej
  • Dowcipy o kobietach
  • Dowcipy o policjantach
  • Dowcipy o małżeństwie
  • Dowcipy polityczne
  • Dowcipy o zwierzętach
  • Dowcipy o pracy
  • Dowcipy o mężczyznach
  • Dowcipy o psychoanalitykach
  • Dowcipy o Unii Europejskiej
  • Dowcipy o prawnikach
  • Dowcipy o sekretarkach
  • Dowcipy o kelnerach i restauracjach
  • Dowcipy religijne
  • Dowcipy o lekarzach
  • Dowcipy o Chucku Norrisie
  • Dowcipy erotyczne
  • Dowcipy o piłkarzach
  • Dowcipy o seksie 18+
  • Dowcipy o Szkotach
  • Dowcipy o rodzinie
  • Dowcipy o Żydach
Вицове за Работа Office and Work Jokes Arbeitswitze Chistes de profesiones y trabajos Анекдоты про Работу Blagues sur les métiers Barzellette sul Lavoro e in Ufficio Ανέκδοτα για τη Δουλειά Вицеви за работа Meslek Fıkraları Анекдоти про роботу Piadas de Trabalho Dowcipy o pracy Jobbvitsar Werk en Beroep moppen Vittigheder - Kontorfolk Arbeidsvitser Työvitsit Munkahelyi poénok Glume despre muncă Vtipy o práci a povoláních Anekdotai apie darbą Anekdotes par darbu Vicevi iz službe
My Jokes Edit Profile Logout
  1. Home
  2. Dowcipy o pracy

Dowcipy o pracy

Najpopularniejsze kawały w tej kategorii
Dyrektor przyjmuje do pracy nową sekretarkę:
- I twierdzi pani, że nie odstraszyła pani informacja w ogłoszeniu, że mam długi?
- Prawdę mówiąc - odpowiada lekko się rumieniąc - właściwie mnie to zachęciło.
0 0
0
Żona bankiera wpada z niezapowiedzianą wizytą do męża do pracy. Zastaje Go z sekretarką na kolanach. Bankier bez zmrużenia oka dyktuje list:
- "... i na koniec szanowni Państwo, zwracam uwagę, że nie obchodzi mnie, czy mamy kryzys, czy nie. Nie jestem w stanie pracować w tym gabinecie, bez drugiego fotela".
61 0
0
Mąż i żona jadą wiejską drogą do znajomych. Wjechali w błoto i samochód ugrzązł. Po kilku minutach bezowocnych prób wyciągnięcia go spostrzegli młodego rolnika z parą wołów. Rolnik zatrzymał się i zaoferował pomoc za 200 złotych. Mąż się zgodził i po chwili samochód mógł jechać dalej. Rolnik mówi do męża:
- Wie pan, dzisiaj wyciągnąłem już 10 samochodów z tego błota.
Facet patrzy z niedowierzaniem na pole i pyta:
- A kiedy ma pan czas, żeby zaorać pole? W nocy?
- Nie - mówi młody rolnik - w nocy leję wodę w dziury.
29 0
0
Przyjaciel dzwoni do przyjaciela:
- No i jak tam przy poniedziałku w pracy?
- Stary normalnie dupa w ogniu...
- Tyle masz pracy?
- Nie... tak mi dokuczają hemoroidy...
56 0
0
Szef życzył mi dziś rano miłego dnia.
Bardzo się z tego ucieszyłem i poszedłem do kina.
57 0
0
Dziennikarz pyta przedsiębiorcę, który się dorobił:
- Czemu pan zawdzięcza swój sukces?
- Jestem pewien, że pieniądze nie mają znaczenia. Liczy się tylko praca.
- I od razu pan wzbogacił się dzięki tym poglądom ?
- Od razu to nie. Najpierw musiałem do nich przekonać tych, co na mnie pracują...
56 0
0
Szef składu opałowego do nowego pracownika:
- Pracujesz ponad miesiąc, a nadal nie odróżniasz węgla od koksu!
- Ale już się od szefa nauczyłem, że tona ma 900 kg.
56 0
0
Młody pracownik do szefa:
- Moja żona poradziła mi, abym poprosił o podwyżkę.
- Dobrze, ale muszę poradzić się w tej sprawie mojej żony...
56 0
0
Rozmawiają dwaj koledzy:
- Słyszałeś? Szef zmarł...
- Tak... i cały czas się zastanawiam: kto jeszcze? no i kto jeszcze?
- Jak to: kto jeszcze?
- No tak, w nekrologu napisali: Wraz z nim odszedł jeden z naszych najlepszych pracowników.
57 0
0
Magazynier do kolegi:
- Wiesz, u nas w magazynie są same skarby.
- Jak to?
- Trzeba nieźle się nakopać, aby coś znaleźć.
57 0
0
- Szefie, ja naprawdę muszę dostać podwyżkę. Z tej pensji nie da się wyżyć. Kombinuję już, jak mogę. Na to szef:
- Niech pan już lepiej kombinuje, jak wyżyć bez tej pensji...
57 0
0
Przyszedł Gustlik na szychtę w kopalni, wziął łopatę z narzędziowni i poszedł pracować. Na koniec dniówki nie chciało mu się odnieść łopaty, więc napisał na niej kredą:
- Jorguś, weź ta łopata bo jo se zapomnioł.
Na drugi dzień przychodzi, łopata dalej stoi, a na niej pisze:
- Gustlik wybocz, ale jo jej nie widzioł.
57 0
0
Szef do pracownika:
- Od dawna wiedziałem, że pan śpi w pracy, ale przebierać się w piżamę, to już przesada!
57 0
0
Biznesmen tłumaczy swojej żonie najnowszy interes:
- Podpisujemy umowę na trzy lata. On daje pieniądze ja doświadczenie.
- No, a co będzie za trzy lata?
- On będzie miał doświadczenie a ja pieniądze.
57 0
0
Przyszedł nowy pracownik do firmy, szef się go pyta:
- Jak się nazywasz? Nigdy nie mówię do pracowników po imieniu.
- Nazywam się Jerzy Kochany.
- Dobra Jurek, mamy coś do zrobienia.
57 0
0
Facet skarży się lekarzowi:
- Panie doktorze, jak tylko zaczynam pracę, to zaraz zasypiam.
- A gdzie Pan pracuje?
- W punkcie skupu.
- A co Pan tam robi?
- Liczę barany.
57 0
0
Majster hydraulik z pomocnikami rozpoczynają naprawę szamba. Majster wskakuje do środka i zanurza się w nim. Po pewnym czasie wynurza się i mówi:
- Podaj klucz 20-kę.
Daje nura, po chwili wynurza się znowu i mówi:
- Podajcie "żabkę".
Wreszcie kończy robotę, wychodzi z szamba i mówi do pomocników:
- Chłopcy uczcie się, bo inaczej całe życie będziecie klucze podawać.
57 0
0
Rozmawia dwóch kolegów:
- Wiesz, wczoraj znalazłem pracę.
- A gdzie?
- W przetwórni.
- Jako kto?
- Jako konserwator.
- Konserwator dźwigów?
- Nie, ogórków.
58 0
0
Spotykają się na golfie prezesi dwóch firm. Jeden pyta:
- Słuchaj, Ty tym swoim, to coś płacisz?
- Nie. Od trzech miesięcy nic im nie płaciłem.
- I przychodzą?
- No, przychodzą cały czas.
- Dziwne. To tak jak u mnie. A może by zacząć brać od nich pieniądze za wejścia?
58 0
0
- Chcę rozmawiać z dyrektorem!
- Dyrektora nie ma.
- Przecież przed chwilą widziałem go w oknie!
- Dyrektor też pana widział.
58 0
0
  • Poprzednia
  • Następna
Privacy and Policy Contact Us