Idzie facet ulicą i niesie w dłoniach dwie puste flaszki po wódce. Spotyka go kumpel:- Cześć. Co u Ciebie?- Cześć. Żona kazała mi zabrać swoje rzeczy i wynieść się z mieszkania... 65 0 0
Ojciec z synem idą ulicą. Dziecko całą drogę marudzi:- Tato, kup mi lody, no kup mi lody, no kup!Ojciec w końcu nie wytrzymuje:- Ja też bym zjadł loda, ale pieniądze mamy tylko na wódkę. 31 0 0
Ojciec z synem piją wódkę. W połowie butelki syn zwraca się do ojca:- Słuchaj tata, zakręcę to już.- Pij! - rozkazującym tonem odpowiada ojciec.W połowie drugiej butelki syn znów zwraca się do ojca:- Tatusiu, pozwól, że zakręcę.- Pij! - mówi ojciec rozkazująco.W połowie trzeciej butelki syn znów, niemal błagalnym tonem, prosi ojca:- Tatusiu, pozwól, że zakręcę!- Dobra, zakręć - godzi się ojciec.Syn zakręcił butelką i opróżnił ją do dna. 38 0 0
Pociąg. Wchodzi pijany młodzieniec. Na pytanie konduktora na temat biletu odpowiada, że nie ma pieniędzy.- Na wódkę to było? - pyta retorycznie konduktor.- Przyjaciel mnie ugościł - odpowiada młodzian.- A dlaczego na drogę nie dał?- Jak nie dał? - odpowiada młodzieniec, wyciągając zza pazuchy pół litra. 33 0 0
Wieczór, rozmowa koleżanek przez telefon:- Już nie mogę wyrobić z moim starym, jeszcze siedzi w barze...- Powinien brać przykład z mojego. Jego już dawno do domu przynieśli. 40 0 0
Spotyka się dwóch kolegów - pijaczków, i jeden do drugiego mówi:- Zenek... Wiesz jaka moja stara jest głupia?- Dlaczego?- Wczoraj nie miała na wódkę, a buty kupiła dziecku. 53 0 0
Jedzie autobusem pijany facet, podchodzi do niego kanar:- Bilet proszę!- Nie mam - odpowiada pijak.Kontroler wyciąga bloczek z mandatami i mówi:- No to będzie pan musiał teraz kupić bilecik za 50 zł.Pijak na to:- Dziękuję, ale od koników nie kupuję. 55 0 0
Pijak przyszedł do domu i pyta żonę:- Czy ja jestem Jezus?- Czyś ty zgłupiał? Pewnie, że nie!- No, a jak ja szedłem do domu, to mnie jeden znajomy spotkał i mówi:"O, Jezus! Jak ty wyglądasz?!" 55 0 0
Przychodzi koń do knajpy i mówi:- Jedno piwko proszę.Barman jest lekko zdziwiony:- Tylko jedno piwo? Przedwczoraj tak pochlałeś, że zwaliłeś się pod bufet. Wczoraj to Cię musieli za lejce wyprowadzić, a dzisiaj tylko tyle?- Dzisiaj jestem wozem - odpowiada skromnie koń. 58 0 0
- Barman... Proszę szybko podać kieliszek koniaku dla mojego zemdlonego kolegi.- Nie mamy koniaku. Jest tylko czysta.Zemdlony otwiera jedno oko i zbolałym szeptem mówi:- Może być. 59 0 0
Pijany jak bela mąż wraca nаd ranem do domu. Tam czeka na niego zdenerwowana żona. Kobieta już od progu okłada go pięściami i krzyczy:- Ty draniu! Będziesz jeszcze pił?! Będziesz?!- Niechże i to... - wzdycha mężczyzna. Skoro tak ci zależy, to będę! Tylko błagam, nie lej do dużego kieliszka. 59 0 0
Rozmowa dwóch kolegów:- Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła, przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona...- Znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać. 59 0 0
Mąż wraca do domu, całuje żonę i mówi:- Możesz mi pogratulować. Dziś wieczorem założyliśmy klub abstynentów!- A to dopiero musieliście być porządnie urżnięci - zdumiewa się żona. 60 0 0
Dwaj menele siedzą na ławce w parku.- Chciałbym znowu być z Mariolą - wzdycha smętnie pierwszy.- A czemu nie jesteś? – pyta drugi.- Odstąpiłem ją Zdzichowi za dwie flaszki wódki.- I co? Tęsknisz za nią?- Nie, ale znowu bym ją odstąpił. 61 0 0
Wchodzi pijak do autobusu i ustawia się obok kobity. Ta ponieważ upalny dzień, koszulkę na ramiączkach ma na sobie, a że baba nie zadbana, mega włos pod pachą. Drzwi się zamykają, autobus rusza. Jadą tak jadą, w pewnym momencie kierowca autobusu gwałtownie hamuje tak, że pijak wpada centralnie nosem w gąszcz pod pachą i zbulwersowany krzyczy:- Te baletnica! Nie za wysoko ta noga? 61 0 0