Prokurator przesłuchuje policjanta, który uciekającego złodzieja ranił w nogę:- Dlaczego nie użył pan broni z ostrą amunicją, tylko strzelał do uciekającego z łuku?- Był środek nocy, nie chciałem nikogo zbudzić! 29 0 0
Policjant składa raport:- Panie komisarzu, podczas dzisiejszej służby nic się nie wydarzyło, no... może ta naga kobieta w parku.- Zignorowaliście ją?- Tak. Ja raz, a kolega dwa razy! 29 0 0
Jeżeli zamiast syreny Twój autoalarm będzie wydawał odgłosy dzikiegoKobiecego orgazmu, możesz być pewien, że w przypadku kradzieży samochodu znajdą się setki świadków. 29 0 0
Z gabinetu dentystycznego wypada pacjent.- Jak było? - pyta żona.- Dwa wyrwał.- Przecież tylko jeden Cię bolał.- Nie miał wydać. 28 0 0
Sprzedawca poleca policjantowi kupno maszynki do golenia:- Niech pan kupi ten model. Wypróbowało go już tysiące klientów z całego świata!- Nie, dziękuję. Wolałbym raczej coś nie używanego... 28 0 0
- Sierżancie Kowalski, w nagrodę za Waszą służbę, dostajecie awans z drogówki do śledczej - już nie będziecie marznąć w radiowozie.- Ale panie komendancie, litości! Ale ja... Ja się jeszcze buduję... 28 0 0
Wysyła Komendant Wojewódzki fax do swojego kolegi również Komendanta Wojewódzkiego za miedzą. Wysyła raz, drugi trzeci czwarty dwudziesty trzydziesty. Wreszcie adresat zniecierpliwiony dzwoni do niego pytając - po coMi tyle razy wysyłasz? Bo co włożę to mi dołem wychodzi - odpowiada. 28 0 0
Kierowca wsunął taki, oto liścik za wycieraczkę swojego samochodu:Krążyłem wokół tego bloku przez 20 minut i jeśli tu nie zaparkuję to spóźnię się na spotkanie i stracę pracę. Wybacz nam nasze winy.Kiedy wrócił znalazł mandat i liścik:Krążyłem wokół tego bloku przez 20 lat i jeśli nie dam ci mandatu to stracę pracę. I nie wódź nas na pokuszenie. 28 0 0
Protokół oględzin kurnika: jedna kura biała, łeb urwany - nie żyje, druga kura pstra, łeb urwany - nie żyje, trzecia kura chodzi - sprawna. 28 0 0
Policjant zatrzymuje przechodnia.- Proszę się wylegimi... wylemigi... wyligi... A zresztą, niech pan idzie do domu, mam dziś dobry humor! 28 0 0
Policjant podchodzi do płaczącego na ulicy chłopca.- Dlaczego płaczesz?- Bo się zgubiłem.- A gdzie mieszkasz?- Nie wiem. Przedwczoraj przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania.- To powiedz chociaż, jak się nazywasz!- Nie pamiętam. Wczoraj mama znowu wyszła za mąż... 28 0 0
Spotykają się dwaj włamywacze:- Cześć, stary! Nie mógłbyś pożyczyć mi ze trzy miliony do zamknięcia banku? 28 0 0
W zaspie śnieżnej leży pijak. Podchodzi do niego policjant i mówi:- Wstawaj koleś, bo zamarzniesz!- Coś ty! Po Borygo? 28 0 0
Oględziny przeprowadzono w świetle naturalnym, dziennym, temperatura -5 stopni, padająca mżawka, gęsta mgła, widoczość dobra. 28 0 0
Przestępstwa dokonano w nocy z piętnastego na szesnastego lipca.- Przepraszam, ale nie dosłyszałem, w nocy z piętnastego na którego? 27 0 0
Do policjanta podchodzi mała dziewczynka i podaje mu pałkę:- Przepraszam, to pana pałka?- Nie moja. Policjant łapie się za bok - ja swoja zgubiłem... 27 0 0
Przychodzi policjant z jednostki prewencji do domu, wyciąga pałę i leje żonę. Ta w krzyk:- Józek, nie przynoś mi nigdy roboty do domu! 27 0 0
- Dlaczego w Pruszkowie nie lubią świadków Jehowy?- Bo tam w ogóle nie lubią żadnych świadków. 27 0 0